czwartek, 20 września 2018

Dawno, dawno temu...

Nie, całkiem niedawno i całkiem na nowo! |:) Zofia Stanecka spisała klasyczne baśnie po swojemu, a więc wspaniale! W październiku będziecie mogli przeczytać pełne uroku historie Czerwonego Kapturka, Jasia i Małgosi czy różowiutkich świnek. Przy okazji zobaczycie jak to po swojemu zmalowałam. Stare miesza się z nowym, białe z czarnym, zło z dobrem, bo w bajkach już tak jest i dlatego są ponadczasowe.
"Baśnie dla młodszych i starszych" ukażą się w serii ART Egmont.































czwartek, 30 sierpnia 2018

Fantastyczne zwierzęta

To był dobry dzień!
Księże Małe wcale nie jest takie małe. Jest Wielkie i wielcy są ludzie, którzy mieszkają na tym wrocławskim osiedlu. Są kreatywni, uśmiechnięci i mają fantazję. To widać w pracach wykonanych na wczorajszych warsztatach zorganizowanych przez bibliotekę. Poprowadziłam je z wielką przyjemnością.
Ciekawy jest budynek biblioteki, zbudowany z czerwonej cegły, z wysokim kominem. Dawniej była to łaźnia i pralnia dostępna dla wszystkich. Można powiedzieć, że bardzo ważna część sprzyjająca integracji na tym modernistycznym osiedlu. Powstała w tym miejscu biblioteka sprawnie przejmuje rolę kreowania życia towarzyskiego wśród mieszkańców. Taką zamianę to ja rozumiem! |:)

















poniedziałek, 23 lipca 2018

Thor i Loki

Został tydzień do sierpnia. A sierpień to burze i... premiera nowej książki w serii Czytam sobie wydawnictwa Egmont. Będzie bosko! Jest Thor, władca błyskawic, Loki, który przez swoje psoty zbiera gromy i boska Autorka. Zofia Stanecka opisała "niewinne" potyczki bóstw z Północy i jest to historia cudna. Nie mogło być inaczej. |:)
A Wy na którego bohatera stawiacie? Choć wiem, że kobiety mają słabość do takich drani jak Loki, ja dopinguję zawziętemu kowalowi z czarną brodą. |;)








niedziela, 17 czerwca 2018

Wysiedleni

Nadszedł ten moment, w którym mogę zaprezentować książkę "Wysiedleni" napisaną przez Dorotę Combrzyńską-Nogalę, a wydaną przez Wydawnictwo Literatura w serii "Wojny dorosłych - historie dzieci". Jestem z tą opowieścią związana bardzo emocjonalnie, ponieważ miałam przyjemność poznać główną bohaterkę, wspaniałą, mądrą Panią Kazimierę. Cieszę się, że wzięłam udział w całym tym pozytywnym zamieszaniu, które przyczyniło się do powstania książki.









A oto mała Kazia wydziergana przez Marię, córkę głównej bohaterki. I tak włóczka z kłębka Peśki z każdym przerobionym oczkiem dotarła do dziś, a dzięki książce snuje się w jutro.